sobota, 30 czerwca 2012

Zakończenie pierwszego dnia wakacji :P

No i mineło - pierwszy dzień wakacji już za mną. Minął totalnie zwyczajnie i nudnie :D Pół dnia spędziłam na słuchaniu wkurzającej sie na wszystko mamy (chyba dostała okres :P) a drugie pół spędziłam u babci :) Nic fajnego sie nie działo. Myślałam że będzie więcej do pisania, ale jak na razie nie ma, więc kończe :P Papa :*

Początek pierwszego dnia wakacji...

No więc dzień zaczyna się jak każda inna sobota :D Jedyne ci sie zmieniło to to że wstałam o dziesiątej, a nie przed dwunastą :D hehe :> Zjadłam śniadanie a tera siedze na wyrku, pies śpi, kot śpi, mama śpi, tata też. -.- Jestem biedna, samotna :P Jak mama wstanie, będzie mi kazała iść do sklepu po chleb, dlatego jej nie budzę :D Moja przyjaciółka za dziesięć godzin będzie w Holandii, a ja juz za nią tęsknie :(

piątek, 29 czerwca 2012

Zakończenie roku...

I po dziesięciu miesiącach w końcu nadejszło - WAKACJE!!!. Troche szkoda, bo przez dwa miesiące nie będziemy sie widzieć z moją ukochaną klasą. [POZDRAWIAM WSZYSTKICH!!!] Ale z drugiej strony się ciesze!

zastrzegam prawa autorskie :P hehehe ;D
Po ,,ceremonii" w auli i rozdaniu świadectw w klasie, poszłyśmy z Klaudią i Pysią z mojej kl. na ciacho :P mniiiam :D Zobaczymy sie dopiero za dwa m-ce :( Jakoś trzeba przeżyć...
Dzisiaj byłam też u mojej psiapsióły Kaśki. Wyjeżdża na prawie całe wakacje do Holandii :( ale zawsze zostaje fb i skajpey :P Na razie kończe, papatki :-*

czwartek, 28 czerwca 2012

Modlitwa :P

A oto co znalazłam na jednej ambitnej stronce na facebooku :P

hehehe :D

Chełmiec i Ptasia Kopa :P

Sorki że nie opisałam tamtej wycieczki, ale po prostu mi się nie chciało :D Jutro nareszcie zakończenie roku !!! hehe :d Wczoraj kto chciał, z klas 1ga (moja)2ga i 3ga poszedł na Chełmiec. Wycieczka była nawet fajna, ale troche męcząca :P dzisiaj mieliśmy iść nad jeziorko Daisy koło Książa, ale nauczyciele bali sie że bedzie padać (w końcu to 3 godziny drogi przez las...) więc poszliśmy na Ptasią Kopę. :P Weszliśmy na nowym mieście, a wyszliśmy gdzieś na Poniatowie :P ale było fajnie :D

piątek, 15 czerwca 2012

Wycieczka !!!

Jeju! Jak było świetnie!!! Wczoraj pojechałam na wycieczkę, do Karłowa i Radkowa. :P Nocowaliśmy w ośrodku wypoczynkowym ,,Pod Szczelińcem". Pierwszego dnia łaziliśmy po górach, a drugiego dnia, czyli dzisiaj był dłuuugi czilałt nad malowniczym zalewem w Radkowie. Dzisiaj jestem już potwornie padnięta, ledwo paczam na paczały, więc jutro wszystko opiszę. :D Chyba raczej nic nie zapomnę :P mam taką nadzieję :) papa

wtorek, 12 czerwca 2012

Zebranie...

Poprzedni post musiałam trochę zmienić jeśli chodzi o opis Horwata, bo sie bulwersował :P Ale to nic. Ja teraz sama siedze w domu, bo moja mama jest w sql, na ZEBRANIU! Masakra. Ale chyba wie o wszystkich moich ocenach. Chyba... :D Wgl, mam jeszcze drugiego bloga, który miał byc z wierszykami, ale zmieniłam jego przeznaczenie... Ciekawe, kiedy go skończę... Poza tym to u mnie nic ciekawego. A mój pies chrapie :P Dzisiaj na plastyce pani miała zbierac zeszyty, niestety ja swojego ,,zapomniałam". Koło mojej szkoły kręcili dzisiaj zdjęcia do filmu. Wojennego. Nazywa się,,Ris" czy jakoś tak :D narazie kończe, bo muszę iść do sklepu, więc kończę. Papa :D

poniedziałek, 4 czerwca 2012

Koncert Bednarka...

I w końcu byłam na tym Bednarku, jednak nie z Kaśką, ale z kuzynką (i jeszcze dwiema koleżankami). Nie było tak źle, i nawet do Bednarka sie trochę przekonałam. Świetnie się bawiłyśmy,(moja kuzynka sie upiła, ale to szczegół) a następnego dnia mnie wszystko bolało :P To była zajebista biba :D A tak poza tym, to ten idiota Tomek (taka gruba krowa)straaasznie mnie dzisiaj prosił, żebym przyszła do niego na urodziny. Nie dawał mi spokoju :D Ale i tak za Chiny sie nie zgodzę. :P mam nadzieję że da mi spokój...
Dzisiaj Kaśka z Horwatem (taki mój ,,kolega") znaleźli wróbelka - małego, jeszcze nie umiał latać, a kiciu chciał go zabić. Biedactwo... Kaśka nazwała go Kopytko :D ale nie chciał jeść, bał się. W końcu, po półtora godz. opiekowania się nim, wypuściliśmy go na cmentarzu, w dość bezpiecznym miejscu, dość niedaleko od tego gdzie o znaleźliśmy :P Mam nadzieję że sobie poradzi :D
POZDROWIENIA DLA WRÓBELKA