sobota, 26 maja 2012

Sobota, jutro w końcu Niedziela!


Wiem, tytuł nie jest zbyt ambitny, ale czekam na niedzielę, bo to mój ulubiony dzień tygodnia :P W końcu można sie wyspać! Hehe :D Wiem też, że dłuuugo nie pisałam, ale miałam karę, a potem nie było o czym :* A co poza tym? Za miesiąc koniec roku... Kto się cieszy ręka w górę! Żarcik :P Ja się z jednej strony cieszę, z drugiej nie... Ale co tam! Ciekawa jestem, czy będzie dzisiaj padać? Miejmy nadzieję, że nie... :D A moja mama każe mi właśnie składać ciuchy, bo twierdzi że mam w pokoju bajzel. A przecież nie jest CHYBA tak źle... Mama ma swoje zdanie, hehe :P A mój piesek śpi i przy tym głośno chrapie :P Nie chcielibyście tego słyszeć ;D Wgl, mamy w sql nową babkę od matmy, i jest potwooorna! Chłopaki mówią na nią Solara, bo ma gdzieś koło pięćdziesiątki, a jest opalona, jakby całe dnie na solarium siedziała :P My (czyt. dziewczyny) mówimy na nią Dorcia, bo ma na imię Dorota ;* Wczoraj na lekcji stwierdziłam, żę już nigdy więcej nie pójdę na matmie do tablicy, bo to grozi śmiercią :D Dziaaa :-D Dobra, na razie kończę, papa ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz