No więc tytuł taki, głównie dlatego, że zasłuchałam sie dzisiaj w Marikę :D (Marika - moje serce) Poza tym dowiedziałam się właśnie, że mój chłopak wchodzi na mojego bloga... Niby fajnie, ale ten blog to raczej lipa więc... Musze sie chyba o niego postarać :D Nawet mi to Kika mówiła, jak i mój chłopak. Problem w tym że jakoś nie mam kiedy i co pisać.
Wgl to chyba bede chora, coś mnie łapie :( No ale mówi sie trudno. Ferie mam. Szkoły nie zaniedbam :D W domu na razie nudy, no poza awanturami, ale to norma xD Kika niedługo wyjeżdża i jej bite 5 dni nie bedzie :( Szkoda troche... Dobrze przynajmniej że zawsze moge sie spotkać z moim skarbem :D Bo w sumie oni i moja babcia to są najważniejsze osoby w moim życiu. I jakoś więcej mi ich nie trzeba...
Nie wiem jak to bedzie z tym moim i Kiki projektem, jakoś to sie na sukces nie zapowiada, jak na razie, bo nie ma kiedy sie za to wziąć, ale ponieważ to ma się do spełnienia mojego jak i chyba Kiki marzenia, więc niedługo sie weźmiemy do solidnej roboty. Przynajmniej ja :P Oczywiście musze mieć zdrowe gardło, więc nie wiem, jak teraz bede chora, no to trzeba bedzie to troche odłożyć w czasie, ale postaram się jak najszybciej przedstawić efekty. :D Mam nadzieję że coś z tego będzie ;]
No to chyba na razie tyle, na dziś nie mam sie co rozpisywać. Bede kończyć, papa :*
_______________________________________________________________________________________
Nieważne ile było porażek, pomyśl ile jeszcze w życiu czeka cię zwycięstw.
_______________________________________________________________________________________
P.S. Skarbie, jakbyś przypadkiem jeszcze kiedyś tu wszedł, to wiedz że cie kocham, i to nad życie! <3

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz