sobota, 5 stycznia 2013

Początki nowego roczku xD

Wiem, wiem, rzadko pisze. Nie moja wina :P
No więc w nowy rok weszłam fajnie, z pozytywnym nastawieniem. Rozpoczęłam ją zajebistą grubą bibą u Kasi, za ci ci kochana serdecznie dziękuję, Jak obie wiemy, było by jeszcze lepiej bez jednego małego ewenementa... -,- Ale nie było źle :D W nowy rok także mi mineły cztery już miesiące z moim chłopakiem :D Masakra, jak on ze mną tyle zdzierżył?! Podziwiam go xD
Jejciu, ja ciem jus tsynaśtego śtyćnia!!! Bedzie w galerii u nas koncert Vavamuffin, boszsz, nie moge sie doczekać :D A potem chce ferie... Jak mnie ktoś zna, to jak mnie po feriach zobaczy to jebnie, oczywiście, jeśli najpierw mama mnie nie zabije :P Mam nadzieję że to przeżyję ;]
Wgl, byłam dzisiaj u Kaśki i chyba powoli zaczynam ją zarażać reggae :D A moja mama mówi, że to ona ma na mnie wpływ, a to ja ją wszystkim zarażam, jak nie ,,Zmierzch" to reggae. Dzisiaj sie nawet zastanawiałyśmy, co by byo gdyby ona też była Rastusiem... :D Nie matrw sie Kasiu, prawdopodobnie będziesz. Choć mam nadzieję że niektóre nasze dzisiejsz plany irozkminy sie nie spełnią ^^ If you know what I mean xD
Narazie kończe, niedługo sie odezwe, papatki :D

2 komentarze:

  1. Patryk idzie na koncert z nami , jeśli to będzie w niedzielę ;)
    A co do Rastamanii ,to trza kupić karmę dla papug :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, lipa w ogóle z tą karmą, albo zły skład, albo droga w cholere :9 Ale sie jeszcze coś wykombinuje ;]

      Usuń