No więc, jestem u Kaśki :D I dzisiaj do domu nie wracam ;] W końcu. To wgl cud że moja mama sie zgodziła, żebym u niej nocowała. Pierwszy w sumie raz w życiu nocuję u kogos z poza rodziny xDD Sie ciesze jak cholera ;] Za niedługo bede sie szła kompać, a potem PIŻAMA PARTY!!! :D :P Jakaś masakra, przed chwilą powiedziała ,,dziewiąta a ty jeszcze u mnie" heh ;] Zapewne dzisiaj dłuuugo nie zaśniemy :P Strasznie dziwnie mi sie u niej pisze, bo ma netbooka i strasznie małą klawiaturka jest...
No a poza tym mam jeszcze jeden powód do radości, mianowicie jutro W KOŃCU jade sobie robić te dredy i sie nie moge już doczekać!!! ;] Ja ciekawa jestem, jak moja mama na to zareaguje xD Pewnie bede mieć w domu jazde ;] Wcześniej mówiła, że jak przyjde do domu w dredach, to mnie zetnie, ale nie dam się, będe walczyć o moje baciki :DD Maaaaasakra :D
W sumie to nie wiem czy jeszcze coś pisać, więc bede kończyć, możliwe że jeszcze coś później tam wystukam, przed nami dłuuuuga noc :P A jak nie to jutro, no bo i tak bede musiała dodać zdjęcia w dredkach :D :D :D Na razie kończe, pa ;]
wtorek, 5 lutego 2013
środa, 30 stycznia 2013
'Moje serce jest pełne miłości, moje serce nie chowa urazy. W swojej głowie zaprowadzam pokój, ciepłem ciała chcę ciebie obdarzyć.'
No więc tytuł taki, głównie dlatego, że zasłuchałam sie dzisiaj w Marikę :D (Marika - moje serce) Poza tym dowiedziałam się właśnie, że mój chłopak wchodzi na mojego bloga... Niby fajnie, ale ten blog to raczej lipa więc... Musze sie chyba o niego postarać :D Nawet mi to Kika mówiła, jak i mój chłopak. Problem w tym że jakoś nie mam kiedy i co pisać.
Wgl to chyba bede chora, coś mnie łapie :( No ale mówi sie trudno. Ferie mam. Szkoły nie zaniedbam :D W domu na razie nudy, no poza awanturami, ale to norma xD Kika niedługo wyjeżdża i jej bite 5 dni nie bedzie :( Szkoda troche... Dobrze przynajmniej że zawsze moge sie spotkać z moim skarbem :D Bo w sumie oni i moja babcia to są najważniejsze osoby w moim życiu. I jakoś więcej mi ich nie trzeba...
Nie wiem jak to bedzie z tym moim i Kiki projektem, jakoś to sie na sukces nie zapowiada, jak na razie, bo nie ma kiedy sie za to wziąć, ale ponieważ to ma się do spełnienia mojego jak i chyba Kiki marzenia, więc niedługo sie weźmiemy do solidnej roboty. Przynajmniej ja :P Oczywiście musze mieć zdrowe gardło, więc nie wiem, jak teraz bede chora, no to trzeba bedzie to troche odłożyć w czasie, ale postaram się jak najszybciej przedstawić efekty. :D Mam nadzieję że coś z tego będzie ;]
No to chyba na razie tyle, na dziś nie mam sie co rozpisywać. Bede kończyć, papa :*
_______________________________________________________________________________________
Nieważne ile było porażek, pomyśl ile jeszcze w życiu czeka cię zwycięstw.
_______________________________________________________________________________________
P.S. Skarbie, jakbyś przypadkiem jeszcze kiedyś tu wszedł, to wiedz że cie kocham, i to nad życie! <3
Wgl to chyba bede chora, coś mnie łapie :( No ale mówi sie trudno. Ferie mam. Szkoły nie zaniedbam :D W domu na razie nudy, no poza awanturami, ale to norma xD Kika niedługo wyjeżdża i jej bite 5 dni nie bedzie :( Szkoda troche... Dobrze przynajmniej że zawsze moge sie spotkać z moim skarbem :D Bo w sumie oni i moja babcia to są najważniejsze osoby w moim życiu. I jakoś więcej mi ich nie trzeba...
Nie wiem jak to bedzie z tym moim i Kiki projektem, jakoś to sie na sukces nie zapowiada, jak na razie, bo nie ma kiedy sie za to wziąć, ale ponieważ to ma się do spełnienia mojego jak i chyba Kiki marzenia, więc niedługo sie weźmiemy do solidnej roboty. Przynajmniej ja :P Oczywiście musze mieć zdrowe gardło, więc nie wiem, jak teraz bede chora, no to trzeba bedzie to troche odłożyć w czasie, ale postaram się jak najszybciej przedstawić efekty. :D Mam nadzieję że coś z tego będzie ;]
No to chyba na razie tyle, na dziś nie mam sie co rozpisywać. Bede kończyć, papa :*
_______________________________________________________________________________________
Nieważne ile było porażek, pomyśl ile jeszcze w życiu czeka cię zwycięstw.
_______________________________________________________________________________________
P.S. Skarbie, jakbyś przypadkiem jeszcze kiedyś tu wszedł, to wiedz że cie kocham, i to nad życie! <3
czwartek, 24 stycznia 2013
No więc trochę się zmieniło...
...ale to jeszcze nie koniec :D Mam nadzieję, że uda mi się w końcu dojść z tymi zmianami do końca. Dziś już nie mam czasu i na ogół mało siedze na kompie, ale jeszcze kilka rzeczy w najbliższym czasie dojdzie. Zamierzam tez troszkę wypromować mojego bloga, żeby w końcu coś zaczęło się dziać :D Będą też tu udokumentowanepostępu z ,,Projektu życie"... :D Ci którzy nie wiedzą co to jest niebawem się dowiedzą ;]
U mnie jak na razie ciągle to samo, moje szalone życie się nie zmienia :D No poza tym że za 4 dni bede mieć dredy, chociaż na chwile, bo możliwe że mama mnie zetnie... Mam nadzieję że nie, aczkolwiek mówi się że nadzieja jest matką głupich :D No cóż, trza mieć pozytywne nastawienie :P
Ja na razie kończe bo nie mam za bardzo vo pisać, jak i nie mam czasu bo mama xD Papa :*
___________________________________
P.S. Teraz zdecydowałam, że pod każdym postem znajdzie się jakiś pozytywny cytat czy coś w ten teges ;] Na poprawienie humorku :P
___________________________________
Kiedy życie daje Ci setki powodów do płaczu to Ty daj życiu tysiące powodów do uśmiechu .
U mnie jak na razie ciągle to samo, moje szalone życie się nie zmienia :D No poza tym że za 4 dni bede mieć dredy, chociaż na chwile, bo możliwe że mama mnie zetnie... Mam nadzieję że nie, aczkolwiek mówi się że nadzieja jest matką głupich :D No cóż, trza mieć pozytywne nastawienie :P
Ja na razie kończe bo nie mam za bardzo vo pisać, jak i nie mam czasu bo mama xD Papa :*
___________________________________
P.S. Teraz zdecydowałam, że pod każdym postem znajdzie się jakiś pozytywny cytat czy coś w ten teges ;] Na poprawienie humorku :P
___________________________________
Kiedy życie daje Ci setki powodów do płaczu to Ty daj życiu tysiące powodów do uśmiechu .
niedziela, 20 stycznia 2013
Planowane zmianki :D
No więc niebawem planuję małą zmianę w wyglądzie, więc stwierdziłam, że na blogu tez się zmiana przyda. Tylko musze nad tym troszkę popracować :D Właśnie się za to biorę ;] Już nie długo efekty xD
A tak poza tym u mnie zdeczka wieje nudą ;] No, to znaczy dzisiaj :P Bo na ogół to mnigdy nie ma na dłuższy okres nudy. Ty się NIE DA nudzić xD
Jejku, już niedługo ferie, nie moge sie doczekać... Coż tego, że możliwe bede martwa albo łysa jak się mama wkurzy ;p choć możliwe że przeżyje :D Tak, to właśnie na ferie planuję zmianę w wyglądzie - dredy, których moja mama nienawidzi... Zdeczka sie boje ;]
Ferie to tez koniec semestru, od drugiego troche trza sie wziąć do roboty, żeby ładne ocenki na świadectwie były :D A mi sie tak nie chce... ;p Jak na razie moje ocenki średnio wyglądają:
*matma - 3, bo suki nienawidze;
*polski - 5;
*fizyka - 4, jakimś cudem;
*geografia - 3, bo nie mam ćwiczen i suka jest wredna;
*angielski - 5, też cudem, w dodatku w mojej szkole... (poziom rozszerzony);
*historia - 3, bo mi sie nie chciało nic robić i o sprawdzianach zapominałam xD;
*muzyka - 4, gra na flecie -,-';
*francuski - 5, chociaż nic do cholery nie rozumiem;
*WOS - 4 albo 5, nie wiem bo mi nie powiedziała;
*chemia - 5, innej opcji nie ma, no chyba że 6, ale to na koniec roku ;];
*biologia - 4, byłoby 5, gdyby nie to, że zrobił sprawdzian z zeszłrgo roku z materiałuu od maja -,-;
*informatyka - 4, bo pracy nie oddałam;
*wf - 4, norma;
*technika - 5;
*taniec - chyba 5.
No to wszystkie moje oceny, marnie... Zawswze było 5.0 a tera lipa xD Na koniec bedzie lepiej :P Mam nadzieje...
Na razie ończe, to tyle, pa ;]
A tak poza tym u mnie zdeczka wieje nudą ;] No, to znaczy dzisiaj :P Bo na ogół to mnigdy nie ma na dłuższy okres nudy. Ty się NIE DA nudzić xD
Jejku, już niedługo ferie, nie moge sie doczekać... Coż tego, że możliwe bede martwa albo łysa jak się mama wkurzy ;p choć możliwe że przeżyje :D Tak, to właśnie na ferie planuję zmianę w wyglądzie - dredy, których moja mama nienawidzi... Zdeczka sie boje ;]
Ferie to tez koniec semestru, od drugiego troche trza sie wziąć do roboty, żeby ładne ocenki na świadectwie były :D A mi sie tak nie chce... ;p Jak na razie moje ocenki średnio wyglądają:
*matma - 3, bo suki nienawidze;
*polski - 5;
*fizyka - 4, jakimś cudem;
*geografia - 3, bo nie mam ćwiczen i suka jest wredna;
*angielski - 5, też cudem, w dodatku w mojej szkole... (poziom rozszerzony);
*historia - 3, bo mi sie nie chciało nic robić i o sprawdzianach zapominałam xD;
*muzyka - 4, gra na flecie -,-';
*francuski - 5, chociaż nic do cholery nie rozumiem;
*WOS - 4 albo 5, nie wiem bo mi nie powiedziała;
*chemia - 5, innej opcji nie ma, no chyba że 6, ale to na koniec roku ;];
*biologia - 4, byłoby 5, gdyby nie to, że zrobił sprawdzian z zeszłrgo roku z materiałuu od maja -,-;
*informatyka - 4, bo pracy nie oddałam;
*wf - 4, norma;
*technika - 5;
*taniec - chyba 5.
No to wszystkie moje oceny, marnie... Zawswze było 5.0 a tera lipa xD Na koniec bedzie lepiej :P Mam nadzieje...
Na razie ończe, to tyle, pa ;]
sobota, 19 stycznia 2013
Sesyja :D
Dzisiaj, jak co sobote bułam u Kiki, no i zrobiłyśmy se małą sesje :D
Wiem, troszkę tego dużo :D Jeszcze zaczęłyśmy nagrywać serial, niedługo efekty... :D
Wiem, troszkę tego dużo :D Jeszcze zaczęłyśmy nagrywać serial, niedługo efekty... :D
czwartek, 10 stycznia 2013
Mop i autobusy...
No więc dzisiaj postanowiłyśmy pojechać z Kiką do Tesco xD Najpierw jechałyśmy 40 minut autobusem... I co najlepsze nie wiedziałyśmy gdzie wysiąść, ale na szczęście udało się koło Tesco i jakoś dotarłyśmy :P Kaśka w Tesco, ponieważ nie było żwirku dla kota, który chciała kupić, zdecydowała się na kupienie mopa, wiadra i zestawu szufelka i zmiotka... Nie wiedziałyśmy jak wrócić, no bo autobusem z mopem to zdeka siara, no a na taxi brak hajsu. No i w końcu zdecydowałyśmy się na autobus. Tyle że u nas pozmieniali rozkłady i wgl, no i wyszło tak, że się zgubiłyśmy gdzieś na Podzamczu (żeby zrozumieć tego posta trzeba znać Wałbrzych ;]) Po drodze miałyśmy totalny odpał, prawie sie posikałyśmy ze śmiechy, a Kika sie prawie tarzała na drodze xD W końcu znalazłyśmy przystanek, ale głupie, zamiast czekać na C do Grunwaldzkiego, to myśmy wsiadły w 18 na Sobięcin, która wgl jedzie przez Biały Kamień. Ale przegapiłyśmy interesującą nas ulicę (była w przystankach na wyświetlaczu, ale nie wiem gdzie była przestrzennie, tak? to nie nasza wina), no i wysiadłyśmy prawie na końcu Sobięcina, na przeciwległym krańcu miasta od Tesco. No więc potem szłyśmy pół godziny przez Sobięcin, najgorszą dzielnicę, z największą patologią. Gdy doszłyśmy do galerii wsiadłyśmy w 2 i pojechałyśmy jeden przystanek do zieleniaka. Z tamtąd z buta już kawałek na chate.
Masakra, zajebista przygoda... Tyle śmiechu co dzisiaj miałyśmy... Musze lecieć, papa
,,Kochanie, to jest już koniec, już nigdy się nie zobaczymy, bo zgubiłam sie na jakimś zadupiu koło Tesco i jedyne co min zostało to mop, którym zaraz wytre swoje szczochy" :D
Masakra, zajebista przygoda... Tyle śmiechu co dzisiaj miałyśmy... Musze lecieć, papa
,,Kochanie, to jest już koniec, już nigdy się nie zobaczymy, bo zgubiłam sie na jakimś zadupiu koło Tesco i jedyne co min zostało to mop, którym zaraz wytre swoje szczochy" :D
środa, 9 stycznia 2013
Nie jest źle...
Środa, to jeden z nielicznych dni w tygodniu, który spędzam przed kompem... Głównie dlatego, że w środy mam cholernie długo lekcje i mi sie nie opłaca nigdzie wychodzić, zresztą musi byc ten jedzeń dzień w tyg. kiedy odrobie wszystkie lekcje. Niestety u mnie w sql to konieczność :\ Jutro pewnie pojade z Kika do Tesco :D Wgl kiedyś nie miałam czasu bo szkoła, tera nie mam czasu, bo ludzie ;] Zwykle właśnie Kika albo mój chłopak :P W sumie to zauważyłam, że jakos teraz w szkole mnie nagle wszyscy lubią, nie wiem co sie stało, ale sie z tego ciesze :D Oczywiście mam kilku wrogów, ale każdy ich ma. Ogólnie ostatnio jest w sumie na ogół dobrze, no może z wyjątkiem sytuacji na chacie, ale tu nigdy nie bedzie chyba dobrze... No ale trza miec pozytywne nastawienie ! :D I bedzie git majonez ;] Zauważyłam że dzięki zmianie nastawienie (głownie dzięki muzyce) zmieniłam się na lepsze ;) I mam na innych dobry wpływ, i to mi sie podoba :D
,,Bo nie ważne co w tym życiu sie dzieje, wiem że człowiek jest lepszym gdy się śmieje.!"
,,Bo nie ważne co w tym życiu sie dzieje, wiem że człowiek jest lepszym gdy się śmieje.!"
sobota, 5 stycznia 2013
Początki nowego roczku xD
Wiem, wiem, rzadko pisze. Nie moja wina :P
No więc w nowy rok weszłam fajnie, z pozytywnym nastawieniem. Rozpoczęłam ją zajebistą grubą bibą u Kasi, za ci ci kochana serdecznie dziękuję, Jak obie wiemy, było by jeszcze lepiej bez jednego małego ewenementa... -,- Ale nie było źle :D W nowy rok także mi mineły cztery już miesiące z moim chłopakiem :D Masakra, jak on ze mną tyle zdzierżył?! Podziwiam go xD
Jejciu, ja ciem jus tsynaśtego śtyćnia!!! Bedzie w galerii u nas koncert Vavamuffin, boszsz, nie moge sie doczekać :D A potem chce ferie... Jak mnie ktoś zna, to jak mnie po feriach zobaczy to jebnie, oczywiście, jeśli najpierw mama mnie nie zabije :P Mam nadzieję że to przeżyję ;]
Wgl, byłam dzisiaj u Kaśki i chyba powoli zaczynam ją zarażać reggae :D A moja mama mówi, że to ona ma na mnie wpływ, a to ja ją wszystkim zarażam, jak nie ,,Zmierzch" to reggae. Dzisiaj sie nawet zastanawiałyśmy, co by byo gdyby ona też była Rastusiem... :D Nie matrw sie Kasiu, prawdopodobnie będziesz. Choć mam nadzieję że niektóre nasze dzisiejsz plany irozkminy sie nie spełnią ^^ If you know what I mean xD
Narazie kończe, niedługo sie odezwe, papatki :D
No więc w nowy rok weszłam fajnie, z pozytywnym nastawieniem. Rozpoczęłam ją zajebistą grubą bibą u Kasi, za ci ci kochana serdecznie dziękuję, Jak obie wiemy, było by jeszcze lepiej bez jednego małego ewenementa... -,- Ale nie było źle :D W nowy rok także mi mineły cztery już miesiące z moim chłopakiem :D Masakra, jak on ze mną tyle zdzierżył?! Podziwiam go xD
Jejciu, ja ciem jus tsynaśtego śtyćnia!!! Bedzie w galerii u nas koncert Vavamuffin, boszsz, nie moge sie doczekać :D A potem chce ferie... Jak mnie ktoś zna, to jak mnie po feriach zobaczy to jebnie, oczywiście, jeśli najpierw mama mnie nie zabije :P Mam nadzieję że to przeżyję ;]
Wgl, byłam dzisiaj u Kaśki i chyba powoli zaczynam ją zarażać reggae :D A moja mama mówi, że to ona ma na mnie wpływ, a to ja ją wszystkim zarażam, jak nie ,,Zmierzch" to reggae. Dzisiaj sie nawet zastanawiałyśmy, co by byo gdyby ona też była Rastusiem... :D Nie matrw sie Kasiu, prawdopodobnie będziesz. Choć mam nadzieję że niektóre nasze dzisiejsz plany irozkminy sie nie spełnią ^^ If you know what I mean xD
Narazie kończe, niedługo sie odezwe, papatki :D
czwartek, 6 grudnia 2012
Wyyycie :D
No więc dzisiaj byłam u Kaśki... Zdeczka sie to dla mnie skończyło. Ale zacznijmy od początku. Jak przyszłam jak zwykle sie nagadałyśmy na tylko nam znane tematy ^^ Potem nas wzięło na śpiewanie. Najpierw szły rapsy i wgl... PFKi dużo... Było gyt, tyle że potem znalazłam w torbie moje teksty i sie zaczęło: ,,Czy Vera i Kika umieją śpiewać?" ;] Najpierw piałyśmy i wyłyśmy... Nikt nie chciałby chyba słyszeć naszej wersji ,,My heart will go on" albo ,,I will always love you" :D masakra xD Potem, jak jej powiedziałam, że jedna piosenka mi nawet nieźle wychodzi, to mi ją kazała śpiewać do bólu, aż musiałam iść do domu. Najbardziej ucierpiało moje gardło :( Byłam chora, jeszcze je leczę i mam zdeczka chrypke. To znaczy miałam, bo tera mam bardzo chrypke xD A mamy to powtórzyć :D Kiedyś naucze sie porządnie śpiewać. Mam taka nadzieję ;] Kaśka we mnie wierzy, i za to jej dziękuję :D Chyba niedługo napisze o moich marzeniach... Nie wiem :D
niedziela, 2 grudnia 2012
Zdjątka :D
Zapomniałam dodać że mieliśmy jakiś czas temu zdj w sql, i już są na fb xD
Zamazanie twarzy jest na prośbę jej właścicielki, ponieważ zamknęła oczy :D Ja stoję mniej więcej za nią :D
A to jest koleżeńskie, ponieważ Klaudia i Pysia nie chciały, to jest w takim składzie. Nie bede mówić imion i nazwisk, tylko tak jak ich nazywam :D Od lewej: Świniak, Kobi, Bayrin (Tomek) potem ja, Miłek i Nikosia , za którą średnio przepadam, zresztą jak za Tomkiem. To chyba tyle, kończe, bo ide jeść :D
Zamazanie twarzy jest na prośbę jej właścicielki, ponieważ zamknęła oczy :D Ja stoję mniej więcej za nią :D
A to jest koleżeńskie, ponieważ Klaudia i Pysia nie chciały, to jest w takim składzie. Nie bede mówić imion i nazwisk, tylko tak jak ich nazywam :D Od lewej: Świniak, Kobi, Bayrin (Tomek) potem ja, Miłek i Nikosia , za którą średnio przepadam, zresztą jak za Tomkiem. To chyba tyle, kończe, bo ide jeść :D
Końcówka choroby...
Hejka! :D No więc gardło już mnie zdeczka mniej boli, katarek tylko troche mam. ;] Jutro do szkołyyyyy :( Ale moje marzenie sie spełniło^^ W zeszłym tygodniu byłam tylko dwa dni w sql i miałam pięć wolnego xD Szkoda tylko że jutro już poniedziałek...
Kaśka sie ostatnio totalnie zdziwiła, jak zobaczyła nowego pościeja :D Nie dziwie sie jej, rzadko piszę. Wgl chciałam zmienic teło, ale mi sie nie chce obrazek wczytać i niestety jak narazie teło jest czarne :( Postaram sie to w najbliższym czasie zmienić ;]
Niedziela jak każda inna... Za niedługo zjem obiat, zresztą zajebisty - ziemniaki z sosem z paczki xD A potem przyjedzie Filip (my boyfren) i pójdziemy do babci, tam bedziemy siedzieć aż do wieczora. Aż nudne. Jutro bede musiała odpisywać lekcje. I cały dzień zajebany... Trudno, jakoś musze przeżyć, takie są uroki chorowania... Aż mi sie nie chce. Na razie kończe :D Jeszcze w najbliższym czasie postaram sie wpaść :P papatki ;]
Kaśka sie ostatnio totalnie zdziwiła, jak zobaczyła nowego pościeja :D Nie dziwie sie jej, rzadko piszę. Wgl chciałam zmienic teło, ale mi sie nie chce obrazek wczytać i niestety jak narazie teło jest czarne :( Postaram sie to w najbliższym czasie zmienić ;]
Niedziela jak każda inna... Za niedługo zjem obiat, zresztą zajebisty - ziemniaki z sosem z paczki xD A potem przyjedzie Filip (my boyfren) i pójdziemy do babci, tam bedziemy siedzieć aż do wieczora. Aż nudne. Jutro bede musiała odpisywać lekcje. I cały dzień zajebany... Trudno, jakoś musze przeżyć, takie są uroki chorowania... Aż mi sie nie chce. Na razie kończe :D Jeszcze w najbliższym czasie postaram sie wpaść :P papatki ;]
czwartek, 29 listopada 2012
Gorączka
Wiem, że długo nie pisałam, ale albo miałam zepsutego kompa, albo szlaban, albo nie miałam czasu. Myślałam nawet nad usunięciem tego bloga xD Ale stwierdziłam, że jak mam czas, to w sumie moge coś tam wystukać ;]
A dzisiaj wyjątkowo mam czas, bo nie byłam w sql. Gorączka :( Gardło mnie jeszcze boli jak cholera :C Od środy nie ma mnie w szkole, tyle że w wczoraj mama pozwoliła mi nie pójść bo dzień wcześniej (wtorek) długo siedziałyśmy u mojego wujka, którego zresztą cholernie dawno nie widziałam. :D No i wczoraj wieczorem zaczęły mnie dreszcze trzepać i wgl, ale myślałam że to z niewyspania. Ale dzisiaj zaspałam do szkoły, a potem okazało sie że mam gorączke. Mama mi ją pół dnia zbijała... A najgorsze jest to, że miałam iść jutro na nocke do Kaśki i lipa :C Nienawidze chorować. Najgorsze jest to, że później trzeba lekcje pożyczać ... Ale przynajmniej siedze w domu i mam mnóóóóóóóstwo wolnego czasu xD Nawet zara na drugim blogu napisze :D
środa, 5 września 2012
Początki w drugiej klasie ^^
No więc... :D Druga klasa - masakra, jak szybko zleciało. Pierwszy dzień w sql pamiętam jakby to było wczoraj, a już minął caaaaały rok ;] Klasa moja za bardzo się ni9e zmieniła, jedna osoba tylko odeszła. Szkoda. Dzisiaj mielismy pierwszą informatykę, bo nam w tym roku doszła, z gostkiem, który uczy jeszcze muzyki i anglika i on jest tak przymulony, że ja prawie zasnęłam, a przynajmniej co chwile ziewałam ;]
Mieliśmy też wf - i tu taka mała sensacja. Po pierwsze, jak poszliśmy na stadion (on ma w około jakieś 800m) to tam sobie biegała taka... murzynka (nie lubie jakoś tego określenia) i ona ten stadion obiegła ze 20, 15 razy, przy czym ja po jednym kółku zwykle zdycham :P Normalnie z Klaudią ją podziwiałyśmy. A przy okazji była taka chuda i drobna... masakra.
Na fizyce dzisiaj musieliśmy biegać -,- liczyliśmy przyspieszenie i coś tam jeszcze... ^^ No a na biologii pan Pawełek (czyt. Pedał) powiedział że mamy miec jeszcze książki z zeszłego roku, a ja i Monika sprzedałyśmy... Powiedział że nam poszuka, a jak nie bedzie miał to mamy se kupić. Mam go w dupie :P
A te dzieci, co teraz doszły do pierwszej klasy, nie wyglądają jak gimnazjaliści, a jak przedszkolaki. Wgl jeden z nich to syn naszej wychowawczyni. Jak go przyprowadziła na rozpoczęcie, to wszyscy myśleli że on z podstawówki, a tu sie okazuje że idzie do 1gim. Zwał O_o
Tak poza tym to chyba juz nie mam o czym pisać... Wgl wczoraj jak byłam u Kaśki, to jak jej cos powiedziłam, to z krzesła jebła na ziemie ^^ I ja z tego dalej nie moge ;] Kaśka Pozdro!!!
Kończę, papa <3
Mieliśmy też wf - i tu taka mała sensacja. Po pierwsze, jak poszliśmy na stadion (on ma w około jakieś 800m) to tam sobie biegała taka... murzynka (nie lubie jakoś tego określenia) i ona ten stadion obiegła ze 20, 15 razy, przy czym ja po jednym kółku zwykle zdycham :P Normalnie z Klaudią ją podziwiałyśmy. A przy okazji była taka chuda i drobna... masakra.
Na fizyce dzisiaj musieliśmy biegać -,- liczyliśmy przyspieszenie i coś tam jeszcze... ^^ No a na biologii pan Pawełek (czyt. Pedał) powiedział że mamy miec jeszcze książki z zeszłego roku, a ja i Monika sprzedałyśmy... Powiedział że nam poszuka, a jak nie bedzie miał to mamy se kupić. Mam go w dupie :P
A te dzieci, co teraz doszły do pierwszej klasy, nie wyglądają jak gimnazjaliści, a jak przedszkolaki. Wgl jeden z nich to syn naszej wychowawczyni. Jak go przyprowadziła na rozpoczęcie, to wszyscy myśleli że on z podstawówki, a tu sie okazuje że idzie do 1gim. Zwał O_o
Tak poza tym to chyba juz nie mam o czym pisać... Wgl wczoraj jak byłam u Kaśki, to jak jej cos powiedziłam, to z krzesła jebła na ziemie ^^ I ja z tego dalej nie moge ;] Kaśka Pozdro!!!
Kończę, papa <3
środa, 29 sierpnia 2012
To już jest koniec... :C
Niestety. Te cholerne wakacje są za krótkie. Wgl po wakacjach przydałby się jakiś miesiąc odpoczynku, tak myślę ^^. Zresztą nie wyobrażam sobie wstawania o 7, przecież to noc -,- dla mnie rano to 13, 14 :P Ale troszeczkę już mi się tęskni za moją krejzolniętą klasą! :P Najlepiej by było się ze wszystkimi (poza dwoma wyjątkami) spotkać, ale nie w szkole. Najlepiej na wycieczce, i to dłuuuugiej ;] Nie spieszy mi się do chłonięcia wiedzy ;) wiem, u mnie to dziwne^^ Jednak chciałabym, żeby ten rok był jak najdłuższy, bo potem już będzie trzecia klasa i zleci, a nie chce się z nikim rozstawać :D
Jutro Kasia ma urodzinki, więc:
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO ZŁOTKO !!! <3 <3 <3
A tak poza tym to chyba narazie nie mam co pisać ^^ Jak mi się coś przypomni to zajrzę :]
Jutro Kasia ma urodzinki, więc:
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO ZŁOTKO !!! <3 <3 <3
A tak poza tym to chyba narazie nie mam co pisać ^^ Jak mi się coś przypomni to zajrzę :]
czwartek, 23 sierpnia 2012
Taki zdeczka długi dzień...
Zwykle wakacyjne dni mijają mi bardzo szybko, ale nie dziś ;]
Wstałam rano do muzeum jeszcze zamiast o w pół do 8 to za 15 dziewiąta i sie spóźniłam ;P Tam troche pomalowałam, wykończyłam mój jak do tej pory najzajebistszy obraz, a drugi, mniejszy cudem w godzine namalowałam :d jeszcze w dodatku ołowka nie było i bez szkicu wgl, masakra :d
Jak wróciłam z ostatnich w te wakacje zajęć w muzeum, zjadłam wyjątkowo wcześnie, bo o 12 (zwykle jem o 17 ;]) pojechałam do koleżanki Marty (Mola) na Piaskową :P nie wiedziałyśmy co robić, więc pojechałyśmu do Tesco - skuterem :p szczerze powiedziawszy jechałam na tej maszynie po raz pierwszy w życiu, choć wiem że to dziwne :D na początku sie troszeczke bałam, ale potem jakoś przeszło. Musiałam sobie kupic zeszyty, więc spędziłyśmy z Molem z dobre dwie, trzy godziny w Tesco i Auchanie na szale okładkowym - wybór jest tak taki wielki, że kupiłam 23 zeszyty, choć nie wiem na cholere mi tyle ;] w szafce mi sie mieścić nie chcą :O a najlepsze jest to, że jak wyszłyśmy z Auchan, to 15 min. szukałyśmy skutera, bo ta wariatka zapomniała gdzie go zaparkowała :D Potem siedziałyśmy jeszcze troche u niej w domu :d od Marty wróciłam kolo 19 bo pies. Byłabym z jakieś 20 min wcześniej, ale nie wiedziałam że autobus zmienił kurs o praktycznie całą dzielnię i w połowie drogi mi zawrócił.
Później wzięłam się za porządki, co jak dla mnie jest strasznie dziwne. Dwie godziny spędziłam w papierach, ale przynajmniej odnajduję się w szafce w biurku i w szufladzie. Jestem z siebie normalnie dumna :P Zjadłam kolację i teraz siedze chwile na kompie. Chwile bo mama. I jej wiejskie życie ;]
Niby mało się dzisiaj działo, ale mam za to dużo wspomnień :P Dzisiejszy dzionek uważam za udany ;]
Na razie kończe, papa :d
Wstałam rano do muzeum jeszcze zamiast o w pół do 8 to za 15 dziewiąta i sie spóźniłam ;P Tam troche pomalowałam, wykończyłam mój jak do tej pory najzajebistszy obraz, a drugi, mniejszy cudem w godzine namalowałam :d jeszcze w dodatku ołowka nie było i bez szkicu wgl, masakra :d
Jak wróciłam z ostatnich w te wakacje zajęć w muzeum, zjadłam wyjątkowo wcześnie, bo o 12 (zwykle jem o 17 ;]) pojechałam do koleżanki Marty (Mola) na Piaskową :P nie wiedziałyśmy co robić, więc pojechałyśmu do Tesco - skuterem :p szczerze powiedziawszy jechałam na tej maszynie po raz pierwszy w życiu, choć wiem że to dziwne :D na początku sie troszeczke bałam, ale potem jakoś przeszło. Musiałam sobie kupic zeszyty, więc spędziłyśmy z Molem z dobre dwie, trzy godziny w Tesco i Auchanie na szale okładkowym - wybór jest tak taki wielki, że kupiłam 23 zeszyty, choć nie wiem na cholere mi tyle ;] w szafce mi sie mieścić nie chcą :O a najlepsze jest to, że jak wyszłyśmy z Auchan, to 15 min. szukałyśmy skutera, bo ta wariatka zapomniała gdzie go zaparkowała :D Potem siedziałyśmy jeszcze troche u niej w domu :d od Marty wróciłam kolo 19 bo pies. Byłabym z jakieś 20 min wcześniej, ale nie wiedziałam że autobus zmienił kurs o praktycznie całą dzielnię i w połowie drogi mi zawrócił.
Później wzięłam się za porządki, co jak dla mnie jest strasznie dziwne. Dwie godziny spędziłam w papierach, ale przynajmniej odnajduję się w szafce w biurku i w szufladzie. Jestem z siebie normalnie dumna :P Zjadłam kolację i teraz siedze chwile na kompie. Chwile bo mama. I jej wiejskie życie ;]
Niby mało się dzisiaj działo, ale mam za to dużo wspomnień :P Dzisiejszy dzionek uważam za udany ;]
Na razie kończe, papa :d
środa, 1 sierpnia 2012
Jednak nie o muzyce ;]
Dzisiejszy pościk na razie nie będzie o muzyce :P Może kiedy indziej ;] Na razie WCALE nie będę pisać, bo się męczę nad moją stronką :D Dopiero zaczęłam sie do niej przykładać i coś na niej robić :) Jeszcze dużo pracy :d BTW. Kaśka ty masz wgl na niej konto :O
Kończe, Papa <3
Kończe, Papa <3
wtorek, 31 lipca 2012
Zaspany dzionek :P
Masakra! Dzisiaj cały dzień spędziłam w wyrku, tak mnie brzuszek napierdzielał :( Na szczęście w końcu mi przeszło ;] chociaż jeszcze nie do końca :P Przynajmniej trochę się wzięłam za czytanie po raz kolejny zmierzchu, ale po godzinie mi sie znudziło i przeczytałam tylko 3 rozdziały :D A jeszcze dodatkowo słuchawki mi się rozpieprzyły :( Tagedyja narodowa! Dzień bez muzyki jest dniem straconym ;] A wgl, Kasia, mam nadzieję że się nie obrazisz, jak zdeczka od cb odgapię i następny post poświęcę muzyce? Napisz w kom. :P
Kiciuś właśnie gryzie mi ładowarkę od laptopa :) Na razie kończe, bo mama musi zebrać ogórka na wiejskim życiu :P Papa
Kiciuś właśnie gryzie mi ładowarkę od laptopa :) Na razie kończe, bo mama musi zebrać ogórka na wiejskim życiu :P Papa
piątek, 27 lipca 2012
Urodzinki ;] cz. 2
C'est moi avec mon livre ;] J'aime bien lire !!! Mais J'aime ecoute de la musiqe bien plus :P Jak ktoś nie rozumie niech zapyta wujka google ;]
Zdeczka takie dziwne wyszło, ale mi sie podoba ;]
Mam co prawda jeszcze kilka zdj, ale nie ma sensu dodawac tony podobnych :P Kończe. Papatki:}
Bless <3
Zdeczka takie dziwne wyszło, ale mi sie podoba ;]
Mam co prawda jeszcze kilka zdj, ale nie ma sensu dodawac tony podobnych :P Kończe. Papatki:}
Bless <3
Urodzinki ;]
Wiem że ostatnio rzadko pisze, ale tegoroczne wakacyje sa dosyć nudne :(
Dzisiaj są moje uro, ale ponieważ nawet nie miałam kogo zaprosić nawet ich nie wyprawiałam jakoś ... Babcia przyszła -.- z ciastem i kwiatkiem ;] masakra :P no ale co tam :} przeżyjemy ^^ za to tablica na fb sie od zyczeń urywa :D przynajmniej tyle dobrze :) szkoda że nie piszą ci co bym chciała żeby napisali... :P wgl Kasia (moja psapsióła) dodała dzisiaj na blou kilka zdj, na których niestety jestem niekiedy ja :)
A propos zdj, ja też wczoraj kilka zrobiłam ^^ U mnie w kuchni - jeszcze kuchenke widać :P To ostatnio namalowałam :d Paczałki mi sie podobają ;] Na żywo zdeczka lipij wygląda :P A to już prawdziwy kitek, którego sobie moja wspomniana juz babcia sprawiła ... :d Z nieznanych powodów nazywa się Honzo co po czesku znaczy Janek ^^ Ale jest ślitaśny :* i straszny pieszczoch <3 Troche sie nie mieszcze :) hehe:P
Dzisiaj są moje uro, ale ponieważ nawet nie miałam kogo zaprosić nawet ich nie wyprawiałam jakoś ... Babcia przyszła -.- z ciastem i kwiatkiem ;] masakra :P no ale co tam :} przeżyjemy ^^ za to tablica na fb sie od zyczeń urywa :D przynajmniej tyle dobrze :) szkoda że nie piszą ci co bym chciała żeby napisali... :P wgl Kasia (moja psapsióła) dodała dzisiaj na blou kilka zdj, na których niestety jestem niekiedy ja :)
A propos zdj, ja też wczoraj kilka zrobiłam ^^ U mnie w kuchni - jeszcze kuchenke widać :P To ostatnio namalowałam :d Paczałki mi sie podobają ;] Na żywo zdeczka lipij wygląda :P A to już prawdziwy kitek, którego sobie moja wspomniana juz babcia sprawiła ... :d Z nieznanych powodów nazywa się Honzo co po czesku znaczy Janek ^^ Ale jest ślitaśny :* i straszny pieszczoch <3 Troche sie nie mieszcze :) hehe:P
Ciąg Dalszy Nastąpi...
niedziela, 8 lipca 2012
Jka zwykle wieczorem przy laptopie :D
... więc pisze :) niestety rzadko wchodze, bo albo jestem na dworze, albo mama okupuje laptopa (razem zresztą z tatą :P) Zwykle właśnie siedze po północy i nie chce mi sie już pisać. Zapraszam na fb: To moja stronka i jestem (jak narazie) jedyna adminką :D Mam nadzieję, że będą lajki :D
Wakacje sobie jakos lecą, narazie jest nawet ładna pogoda. Jedyna ich wada, to to że minęla już 1/8 wakacji. To przerażające!!!
Mój pies kicha, a ja musze kończyć :P Bless for everybody!!! <3
Wakacje sobie jakos lecą, narazie jest nawet ładna pogoda. Jedyna ich wada, to to że minęla już 1/8 wakacji. To przerażające!!!
Mój pies kicha, a ja musze kończyć :P Bless for everybody!!! <3
wtorek, 3 lipca 2012
Ja pierdziele, jaka zamuła...
Już! Dopiero wakacje sie zaczeły, już leje deszcz i nie można z domu wyjść! A chciałam iść z koleżanką na rolki :( Beznadzieja! Pół dnia spędziłam przy laptopie, a drugie pół nie miałam co ze sobą zrobić. :{ Przynajmniej rozwijam sie artystycznie, bo naokrągło rysuje :P A moja mama całuje psa i gada do niego :D A propos rysowania, to wgl jutro ide do muzeum na takie piste zajęcia, gdzie bede malowac :P Kocham malować! Na płótnie, akrylami i wgl :d Jedyna wada tych zajęć w muzeum to to że musze wstać o 8.00, a w wakacje normalnie wstaje około 11.00 :P Ale co tam, jakoś przeżyje :P Dobra, mama chce laptopa, to zmykam :D Papa :*
sobota, 30 czerwca 2012
Zakończenie pierwszego dnia wakacji :P
No i mineło - pierwszy dzień wakacji już za mną. Minął totalnie zwyczajnie i nudnie :D Pół dnia spędziłam na słuchaniu wkurzającej sie na wszystko mamy (chyba dostała okres :P) a drugie pół spędziłam u babci :) Nic fajnego sie nie działo. Myślałam że będzie więcej do pisania, ale jak na razie nie ma, więc kończe :P Papa :*
Początek pierwszego dnia wakacji...
No więc dzień zaczyna się jak każda inna sobota :D Jedyne ci sie zmieniło to to że wstałam o dziesiątej, a nie przed dwunastą :D hehe :> Zjadłam śniadanie a tera siedze na wyrku, pies śpi, kot śpi, mama śpi, tata też. -.- Jestem biedna, samotna :P Jak mama wstanie, będzie mi kazała iść do sklepu po chleb, dlatego jej nie budzę :D Moja przyjaciółka za dziesięć godzin będzie w Holandii, a ja juz za nią tęsknie :(
piątek, 29 czerwca 2012
I po dziesięciu miesiącach w końcu nadejszło - WAKACJE!!! . Troche szkoda, bo przez dwa miesiące nie będziemy sie widzieć z moją ukochaną klasą. [POZDRAWIAM WSZYSTKICH!!!] Ale z drugiej strony się ciesze!
zastrzegam prawa autorskie :P hehehe ;D
Po ,,ceremonii" w auli i rozdaniu świadectw w klasie, poszłyśmy z Klaudią i Pysią z mojej kl. na ciacho :P mniiiam :D Zobaczymy sie dopiero za dwa m-ce :( Jakoś trzeba przeżyć...
Dzisiaj byłam też u mojej psiapsióły Kaśki. Wyjeżdża na prawie całe wakacje do Holandii :( ale zawsze zostaje fb i skajpey :P Na razie kończe, papatki :-*
zastrzegam prawa autorskie :P hehehe ;D
Po ,,ceremonii" w auli i rozdaniu świadectw w klasie, poszłyśmy z Klaudią i Pysią z mojej kl. na ciacho :P mniiiam :D Zobaczymy sie dopiero za dwa m-ce :( Jakoś trzeba przeżyć...
Dzisiaj byłam też u mojej psiapsióły Kaśki. Wyjeżdża na prawie całe wakacje do Holandii :( ale zawsze zostaje fb i skajpey :P Na razie kończe, papatki :-*
czwartek, 28 czerwca 2012
Chełmiec i Ptasia Kopa :P
Sorki że nie opisałam tamtej wycieczki, ale po prostu mi się nie chciało :D Jutro nareszcie zakończenie roku !!! hehe :d Wczoraj kto chciał, z klas 1ga (moja)2ga i 3ga poszedł na Chełmiec. Wycieczka była nawet fajna, ale troche męcząca :P dzisiaj mieliśmy iść nad jeziorko Daisy koło Książa, ale nauczyciele bali sie że bedzie padać (w końcu to 3 godziny drogi przez las...) więc poszliśmy na Ptasią Kopę. :P Weszliśmy na nowym mieście, a wyszliśmy gdzieś na Poniatowie :P ale było fajnie :D
piątek, 15 czerwca 2012
Wycieczka !!!
Jeju! Jak było świetnie!!! Wczoraj pojechałam na wycieczkę, do Karłowa i Radkowa. :P Nocowaliśmy w ośrodku wypoczynkowym ,,Pod Szczelińcem". Pierwszego dnia łaziliśmy po górach, a drugiego dnia, czyli dzisiaj był dłuuugi czilałt nad malowniczym zalewem w Radkowie. Dzisiaj jestem już potwornie padnięta, ledwo paczam na paczały, więc jutro wszystko opiszę. :D Chyba raczej nic nie zapomnę :P mam taką nadzieję :) papa
wtorek, 12 czerwca 2012
Zebranie...
Poprzedni post musiałam trochę zmienić jeśli chodzi o opis Horwata, bo sie bulwersował :P Ale to nic. Ja teraz sama siedze w domu, bo moja mama jest w sql, na ZEBRANIU! Masakra. Ale chyba wie o wszystkich moich ocenach. Chyba... :D Wgl, mam jeszcze drugiego bloga, który miał byc z wierszykami, ale zmieniłam jego przeznaczenie... Ciekawe, kiedy go skończę... Poza tym to u mnie nic ciekawego. A mój pies chrapie :P Dzisiaj na plastyce pani miała zbierac zeszyty, niestety ja swojego ,,zapomniałam". Koło mojej szkoły kręcili dzisiaj zdjęcia do filmu. Wojennego. Nazywa się,,Ris" czy jakoś tak :D narazie kończe, bo muszę iść do sklepu, więc kończę. Papa :D
poniedziałek, 4 czerwca 2012
Koncert Bednarka...
I w końcu byłam na tym Bednarku, jednak nie z Kaśką, ale z kuzynką (i jeszcze dwiema koleżankami). Nie było tak źle, i nawet do Bednarka sie trochę przekonałam. Świetnie się bawiłyśmy,(moja kuzynka sie upiła, ale to szczegół) a następnego dnia mnie wszystko bolało :P To była zajebista biba :D A tak poza tym, to ten idiota Tomek (taka gruba krowa)straaasznie mnie dzisiaj prosił, żebym przyszła do niego na urodziny. Nie dawał mi spokoju :D Ale i tak za Chiny sie nie zgodzę. :P mam nadzieję że da mi spokój...
Dzisiaj Kaśka z Horwatem (taki mój ,,kolega") znaleźli wróbelka - małego, jeszcze nie umiał latać, a kiciu chciał go zabić. Biedactwo... Kaśka nazwała go Kopytko :D ale nie chciał jeść, bał się. W końcu, po półtora godz. opiekowania się nim, wypuściliśmy go na cmentarzu, w dość bezpiecznym miejscu, dość niedaleko od tego gdzie o znaleźliśmy :P Mam nadzieję że sobie poradzi :D
POZDROWIENIA DLA WRÓBELKA
Dzisiaj Kaśka z Horwatem (taki mój ,,kolega") znaleźli wróbelka - małego, jeszcze nie umiał latać, a kiciu chciał go zabić. Biedactwo... Kaśka nazwała go Kopytko :D ale nie chciał jeść, bał się. W końcu, po półtora godz. opiekowania się nim, wypuściliśmy go na cmentarzu, w dość bezpiecznym miejscu, dość niedaleko od tego gdzie o znaleźliśmy :P Mam nadzieję że sobie poradzi :D
wtorek, 29 maja 2012
brak czasu
Ostatnio wgl nie piszę, ale to tylko dlatego, że mam strrrrrasznie dużo do roboty. Cały dzień siedzę nad książkami, tyle mam zad. dom. Ale nie, żebym się uczyła - niiigdy się nie uczę :P Nie mam na nic czasu. Wgl u mnie w W-chu w czwartek będzie ten kretyn Bednarek. Ide z koleżanką (Kaśką) ale tylko dlatego że jest za free - nigdy bym nie zapłaciła, żeby tą podróbę reggae zobaczyć. Jak dla mnie on nie zna się na tej muzyce. Ale zawsze można iść się pośmiać. Hehehe :D Kończę, PA ! :D
niedziela, 27 maja 2012
nie padało
No i na szczęście wczoraj nie padało, chociaż się na to zbierało. Na szczęście :P Dzisiaj w końcu ukochana niedziela! Ten dzień ma tylko jedną wadę: jutro poniedziałek... I do szkoły. Tera siedzę na fejsie i na paczto.pl
Czasami mają tam fajne teksty :P Chociaż rzadko tam wchodzę.
Ostatnio zauważyłam, że w każdym poście piszę co robi moja mama :P No więc teraz ogląda kabarety z Cezarym Pazurą i ryczy ze śmiechu :D A ja siedzie i sie nudzę :P Wgl moja mama powiedziała, ze inteligentny człowiek się nie nudzi (a ona sie uważa za inteligentną) a wczoraj do mnie : ja sie w domu sama nudze! Nie ogarniam jej :P To chyba narazie wszystko, kończę papapa!
Czasami mają tam fajne teksty :P Chociaż rzadko tam wchodzę.
Ostatnio zauważyłam, że w każdym poście piszę co robi moja mama :P No więc teraz ogląda kabarety z Cezarym Pazurą i ryczy ze śmiechu :D A ja siedzie i sie nudzę :P Wgl moja mama powiedziała, ze inteligentny człowiek się nie nudzi (a ona sie uważa za inteligentną) a wczoraj do mnie : ja sie w domu sama nudze! Nie ogarniam jej :P To chyba narazie wszystko, kończę papapa!
sobota, 26 maja 2012
Sobota, jutro w końcu Niedziela!
Wiem, tytuł nie jest zbyt ambitny, ale czekam na niedzielę, bo to mój ulubiony dzień tygodnia :P W końcu można sie wyspać! Hehe :D Wiem też, że dłuuugo nie pisałam, ale miałam karę, a potem nie było o czym :* A co poza tym? Za miesiąc koniec roku... Kto się cieszy ręka w górę! Żarcik :P Ja się z jednej strony cieszę, z drugiej nie... Ale co tam! Ciekawa jestem, czy będzie dzisiaj padać? Miejmy nadzieję, że nie... :D A moja mama każe mi właśnie składać ciuchy, bo twierdzi że mam w pokoju bajzel. A przecież nie jest CHYBA tak źle... Mama ma swoje zdanie, hehe :P A mój piesek śpi i przy tym głośno chrapie :P Nie chcielibyście tego słyszeć ;D Wgl, mamy w sql nową babkę od matmy, i jest potwooorna! Chłopaki mówią na nią Solara, bo ma gdzieś koło pięćdziesiątki, a jest opalona, jakby całe dnie na solarium siedziała :P My (czyt. dziewczyny) mówimy na nią Dorcia, bo ma na imię Dorota ;* Wczoraj na lekcji stwierdziłam, żę już nigdy więcej nie pójdę na matmie do tablicy, bo to grozi śmiercią :D Dziaaa :-D Dobra, na razie kończę, papa ;*
poniedziałek, 23 kwietnia 2012
BRAK POMYSŁÓW NA TYTUŁ
Masakra! Wgl mam 3 dni wolnego, ide do sql w piątek, potem w pon i potem znowu w piątek. Jakby nie mogli nam dać całych dwóch tygodni :D Mama powiedziała, że sie boi tego mojego wolnego, bo ona po weekendzie już ma mnie dość. Hehe :P Ja tam sie ciesze. Tera siedze w domu. Nie mam co robić. Jeszcze moja psiapsóła Kasia sie rozchorowała i siedzi w domu. Totalna zamuła. Mój pies szczeka na sąsiadów właśnie :D Heh, kończe papa!
10 Przykazań klawiatury...
Ostatnio znalazłam beznadziejnego bloga :D Masakra dno i same głupoty. A jak znalazłam ,,10 Przykazań klawiatury" to myślałam że padne! Cytuję:
,,Jam jest klawiatura Twoja, która pisanie maili Ci umożliwia:
1. Nie będziesz klawiatur innych używał.
2. Nie będziesz w klawiaturę walił nadaremno.
3. Pamiętaj, abyś w weekend dużo maili napisał.
4. Czcij klawiaturę swoją i kompa swego.
5. Nie niszcz.
6. Nie krusz.
7. Nie zalewaj.
8. Nie pisz fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.
9. Nie pożądaj hardware’u bliźniego swego.
10. Ani żadnego softu, który jego jest."
No jak dla mnie totalna porażka. Nie wiem, czy autor sam to wymyślał, czy nie. Ciekawe...
Adres tego bloga to: kama963.bloog.pl Hehe. Masakra :D
,,Jam jest klawiatura Twoja, która pisanie maili Ci umożliwia:
1. Nie będziesz klawiatur innych używał.
2. Nie będziesz w klawiaturę walił nadaremno.
3. Pamiętaj, abyś w weekend dużo maili napisał.
4. Czcij klawiaturę swoją i kompa swego.
5. Nie niszcz.
6. Nie krusz.
7. Nie zalewaj.
8. Nie pisz fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.
9. Nie pożądaj hardware’u bliźniego swego.
10. Ani żadnego softu, który jego jest."
No jak dla mnie totalna porażka. Nie wiem, czy autor sam to wymyślał, czy nie. Ciekawe...
Adres tego bloga to: kama963.bloog.pl Hehe. Masakra :D
niedziela, 22 kwietnia 2012
Uzależniona...
Ostatnio zauważyłam, że sie uzależniłam od facebooka :D A moja mama teraz opowiada o tym że wczoraj pająk dyndał jej przed nosem. Okropne... Hehe. Jest niedziela, w pół do drugiej, a ja nie wiem co robić. Wgl, moja mama do mnie wczoraj o ósmej wieczorem żebym se na dwór wyszła :D Masakra. Ja mam ogólnie ostatnio tak, że w domu nie mam co robić... A jak już mam, to jest to zwał zadania domowego, i nie mam czasu na nic :D A moja mama gada o jogurtach, hehe... Wgl, dzisiaj odkryłam zarombistą stone: http://nonsensopedia.wikia.com Jest po prostu świetna! Dobra, kończe. Jak najdzie mnie wena twórcza, to napisze znowu ;*
Malutkie zmianki...
Hehe. Kto wchodzi na mojego bloga, to wie że o odrobinę zmieniłam. No dobra, może bardzo go zmieniłam. Jeszcze sie zastanawiam nad głównym zdjęciem... :D Szczerze powiedziawszy to blog zmienia sie razem ze mną. A ja sie ciągle zmieniam... Tak więc oczekujcie kolejnych zmianek. Hehe ;D
sobota, 21 kwietnia 2012
Wycieczka...
Wczoraj byłam z Kaśką w lesie. Łaziłyśmy cały dzień... :D Zresztą ostatnio na okrągło takie wycieczki se robimy :)Fajno było!
piątek, 6 kwietnia 2012
O.M.G.
Właśnie od gostka w bibliotece dostałam różowy barwnik do jajek ;) Hehe. Ostatnio nie miałam czasu żeby wpaść. Moja koleżanka mówi że jetem ,,zabiegana" W poniedziałek o siódmej rano malowałam paznokcie. A czemu? Bo poprzedniego dnia nie miałam czasu XD. Wgl. niedawno chyba po raz pierwszy w życiu się zabujałam.
czwartek, 26 stycznia 2012
Durna Biblioteka!
Nie moge zgrać zdjątek z fona, bo mi sie nie chce włączyć fon. Jak wchodze w ,,komputer" to nie ma opcji fona. Po prostu mnie to wkurza!!!!!!
sobota, 21 stycznia 2012
Nie chce mi się wymyślać tytułu...
Nie wiem jakie już tytuły dawać. Ferie są nudne, nic się nie dzieje. Zamuła totalna. Teraz nocuję u babci razem z moją kuzynką. Ale że ona chodzi na praktyki, więc pół dnia jestem sama... Jakiś czas temu wgl zaczęłam pisać książkę. Ale nie wiem co z tego będzie. Ciekawe... No nic. Ja kończę. Papa!
sobota, 14 stycznia 2012
Nowy rok
Zawsze na Nowy Rok ludzie życzą sobie, żeby był lepszy od poprzedniego. a i tak wychodzi jedno wielkie gówno. Ale nie jest tak źle, mogło być gorzej. Wiem że strrrrasznie rzadko piszę, ale wiecie ciągle na neta chodzę do biblioteki. Chociaż mieli mi neta założyć już w listopadzie. Fajnie co? Ale mniejsza o to. Wgl, mam tak porąbaną klasę że masakra! Tęsknię za podstawówką, a nawiasem mówiąc to chcą ją zamknąć. Bo prezydent miasta W-cha powiedział że miasto nie ma pieniędzy na utrzymanie szkoły. Ale przy okazji on chce wybudować sześć żłobków. Debil. Jestem zła.
poniedziałek, 24 października 2011
Talizmany naprawdę działają!!!
Nie myślcie że gadam głupoty! Ostatnio jak wzięłam swój talizman na szczęście, to dostałam 4 z testu, z którego prawie nisc nie umiałam! Wszystkie odp zgadywałam! Masakra. Nie mam już czasu, kończę, PaPa!!!
czwartek, 13 października 2011
Siema Ludzie!!!
Wpadłam do biblioteki, żeby zrobić zadanko na chemię, i od razu piszę posta! Jestem szalona i wpadłam w manię prześladowczą, ale o tym innym razem. Najgorsze jest to że do końca października mam przeczytać wszystkie tomy nudnego potopu, a jestem na piątym rozdziale pierwszego. Nieźle, nie? Na szczęście jest coś takiego jak streszczenie! Kończę na razie! PaPa!!!
czwartek, 6 października 2011
Zamuła!!!
Nie ma co robić. Przedwczoraj dostałam pierwszą pałę w nowej szkole. Widać jak sie staram, nie? Prawdopodobnie pod koniec tego miesiąca dostanę błękitnego laptopa! Już się cieszę. Bo ja w domu nie mam kompa:( Muszę łazić do biblioteki... Narazie kończę bo nie chcę zanudzać. Kocham Was!pa!
sobota, 24 września 2011
Nowa Rzecz
Dodałam na blogu galerię. Możecie teraz zobaczyć moje zdjęcia, zjęcia moich zwierzaczków i wiele innych! Dzisiaj jeszcze wpadnę do Kaśki i dodam parę mich zdjęć. Miłego dnia życzę!!! Kocham Was! PaPa!!!
Zarażam!!!
czwartek, 22 września 2011
Dodałam Kiciusia
Dzisiaj dodałam parę rzeczy na bloga, między innymi KICIUSIA. Nie mam już czasu,(za dużo zajęło mi dodawanie kotka) muszę kończyć. Niedługo znowu się odezwę! Kocham Was!!! PaPa!
piątek, 16 września 2011
Helllo!!!
Hej! Właśnie założyłam bloga. Muszę jeszcze go poprawić, więc wygląda, jak wygląda. Mam nadzieję że jak go zrobię, to będzie się wam podobać. Pozdro!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)













